Przepraszam za moją ostatnią nieobecność ale właśnie będę bronić licencjatu i mam STRASZNIE dużo do roboty :/
Ale mam wiele szkiców i pomysłów, więc w wakacje zaszaleję

KLUBY
Obejmując zacne stanowiska w 2 klubach myślałam, że to prosta sprawa. Wyrzucasz, przyjmujesz, akceptujesz, robisz jakieś konkursy, organizujesz.
Jest to zadanie łatwe, nie wkurza, daje poczucie dobrze spełnionego obowiązku.
ALE
Użeranie się z ludźmi, którzy na siłę, próbują wmówić, że mają w nosie regulamin i ma być tak jak oni sobie życzą bo tak i już jest MEGA WKURZAJĄCE. Bo ile razy można spokojnie z dystansem i kulturalnie tej samej osobie wklejać praktycznie to samo? Powiem szczerze mnie puściły nerwy 2 razy. Raz zbanowałam raz wdałam się w niepotrzebną dyskusję bo i tak wyszło na to, że my się nie znamy a szanowny "artysta" co to nigdy w łapie nie miał pędzla wie lepiej. Co z tego, że lamie regulamin, jest się pro we własnym mniemaniu i to zezwala na wszystko.
Żeby było zabawniej osoby, które są popularniejsze i mają zapewne mniej czasu na takie pierdy jak czytanie działów i regulaminów stosują się do nich bardzo dobrze. Jak się pomylą to grzecznie przeproszą, prześlą poprawnie i nie ma sprawy.
Kłopoty natomiast są z osobami, które w zasadzie dopiero się rozkręcają i dziwne, że graja divę. Nie rozumiem tego bo coś się pokićkało tam chyba z grupami ludzi ale "wytyfy?".
No cóż, mnie tez zdarzyło się pytać czemu odrzucili mi pracę choć w dobrym folderze. Nie ma w tym nic złego i raczej odpowiedź to gratis a nie pewniak i mus.
Natomiast spotykam się z atakiem że to niby mój obowiązek i mam fruwać by go spełnić i całować po stopach. NEVER EVER.
Jeśli piszesz kulturalnie i profesjonalnie to zawsze dostanie się odpowiedź bo jest po prostu wtedy miła atmosfera. Natomiast na pytanie "ejj no buraki czemu odrzucacie?" nie mam najmniejszej ochoty odpowiedzieć i albo oleję sprawę albo napiszę coś z przekąsem. Bo bez jaj. Robimy za frajer, staramy się być mili dla każdego i zawsze a i tak przyjdzie szalony narcyz i powyzywa cały skład od najgorszych bo śmieliśmy odrzucić pracę. Mają argumenty czemu i co poprawić ale nieee, obraza majestatu, jesteśmy źli, zgadaliśmy się przeciwko tej osobie (tak jakbyśmy nie mieli nic do roboty tylko jakieś ustawki robić).
Ogólnie przeraża mnie poziom młodego społeczeństwa bo ani to profesjonalne ani dojrzałe. BA! nawet dorośli robią często chaję o to, że ich dzieło nie zostało przyjęte bo on/ona jest starszy/a i wie lepiej! Tak jakby wiek świadczył o poziomie prac...
Występuje ogólny hejt, zero poszanowania czyjejś pracy i wymagania na 102.
Starajcie się ludzie postawić na miejscu admina takiego klubu. Czy on chce wysłuchiwać obelg bo praca została odrzucona? NIE. Jest regulamin, jest średnia prac. Od tego tu jesteśmy. Nie od krzyczenia, nie od wadzenia się i robienia dram. Robimy porządek i staramy się by grupa coś sobą reprezentowała. Więc bardzo proszę następnym razem przed puszczeniem flejmu pamiętać, że to TWÓJ rysunek a czy my go przyjmiemy czy nie to już tylko nasza decyzja. Nie robimy tego na złość tylko po to by nikogo nie faworyzować i by poziom był w miarę równy.
Zresztą nigdy nie widziałam złego zachowania wobec membersa kogoś z członków załogi. Zawsze spokojnie, z dystansem. Skąd więc ten atak? Raz czy dwa się pomyliliśmy, parę razy zawiódł system DA. Ale to są zwykłe błędy i raczej hejtowanie, że jesteśmy lamy bo to nasza wina i zacny artysta nie rozumie, że wypadki się zdarzają a jest on poinformowany i przeproszony. Nie wiem, mamy rozdawać lizaki za pomyłkę i nie ważne czy to naszą czy niezależną od nas zupełnie? Nawet banki się mylą ale my nie możemy

Wyluzować ludzie, wyluzować!
Dziękuję i dobranoc.